Prolog

Rok 1888, 15 października. W godzinach wieczornych na pocztę został podrzucony list adresowany do George’a Luska wraz z pudełkiem.

Następnego dnia sir Lusk odebrał go, ale otworzył list i pudełko dopiero w domu. W pudełeczku znajdowała się połowa nerki. Nie był przekonany, czy ludzkiej, ale postanowił przeczytać list.

Z piekieł
P. Lusk
Panje,
posyłam panu pół Nyrki, którą wyjąłem jednej kobicie i zahuwałem 
dla pana. Drógą czynść usmażyłem i zjadłem. Była bardzo smaszna.
Mogę posłać panu okrwawiony nuż, jaki ją wyrżnął, jeśli tylko poczyka pan trochy dłużej.
Podpisany Złap mnie, kiedy Potrafisz,
Panje Lusk.

Jego oczy rozszerzył się w przejęciu. Był niezwykle zaniepokojony. Kuba Rozpruwacz nie jest tylko legendą.

Komentarze

  1. Ciekawe , coś co chyba lubię.
    Czekam na pierwszy rozdział ❤

    OdpowiedzUsuń
  2. Heh xD
    Kolejny blog,
    Kolejna perełka.
    Zaczyna się ciekawie ^^
    Tak, wiem. Mam zaległości, nie nasyłaj na mnie Rozpruwacza xD

    Malka <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem i ja.
    Nie byłabym sobą gdybym nie chciała więcej, więc nienpozostake ci nic innego jak pisać dalej żeby zaspokoić moją ciekawość 😁

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak ja to mogłam przegapić? Eh... PEREŁKA ❤

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, wszędzie Kuba Rozpruwacz 😆
    Lecę czytać resztę 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde...
    Sama się przeraziłam ale w końcu to Kuba rozpruwacz...
    No nic...
    Idę czytać rozdział

    Kachna❤❤❤

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz